Bibliografia komentowana artykułów poświęconych życiu i dziełu Galla Anonima
(w przygotowaniu)
*Wojciechowski Tadeusz, O Piaście i piaście, Rozprawy Wydziału
Historyczno-Filozoficznego Akademii Umiejętności w Krakowie, t. XXXII, Kraków
1895, s. 171-221.
Według streszczenia Bruchnalskiego (Piast, „Kwartalnik Historyczny” XX (1906),
s. 442-450 i 627- ???) główna teza pracy głosi, że Piast to nie imię osobowe,
lecz określenie wysokiego urzędu (odpowiedniki nutritor, paedagogus, maiordomus).
Przekaz Gallowy ma być kontaminacją historii przejęcia władzy przez takiego
urzędnika z bajką o gościnnym chłopie.
1897
Łaguna Stosław, Rodowód Piastów, „Kwartalnik Historyczny” XI (1897), s.
745-788.
Obszerny komentarz do Genealogii Piastów O. Balzera, odwołujący się również do
rozprawy Wojciechowskiego O Piaście i piaście; przytacza liczne formacje
słowotwórcze analogiczne do imion legendarnych, głównie ze średniowiecznych akt
sądowych, pragnąc podważyć tezę Brűcknera o przezwiskowym charakterze Gallowych
apellativów.
1899
Krotoski Kazimierz, Gall, scholastyk poznański, i jego kronika, „Kwartalnik
Historyczny” XIII (1899), s. 675-682.
[w egzemplarzu, z którego korzystałem, brak stron 675-676]
Z tekstu Kroniki Krotoski wnioskuje, że dzieło było przeznaczone dla szkól, zaś
sam Gall ujawnił w nim wiedzę z zakresu trivium. Następnie zakłada, że Gall był
scholastykiem (nauczycielem), zaś ze względu na liczebną przewagę wielkopolan
wśród adresatów dedykacji lokalizuje jego działalność w Poznaniu.
1900
Kętrzyński A., O rzekomej wyprawie Włodzisława Hermana na Szczecin w r. 1091,
„Kwartalnik Historyczny” XIV (1900), s. 17-23.
Tytułowe wydarzenie artykuł określa jako „baśń” zrodzoną przez „nie bardzo
szczęśliwe poprawki tekstowe” Pertza i Bielowskiego. Dalej następuje szczegółowa
krytyka owych poprawek.
Potkański Karol, Jeszcze o Piaście (z powodu rozprawy prof. Brűcknera „O
Piaście”, „Kwartalnik Historyczny” XIV (1900), s. 1-17.
Autor referuje wywód etymologiczny Brűcknera na temat imion z Gallowej legendy,
modyfikując go stwierdzeniem, że nie tylko Siemowita, lecz i Popiela uważa za
wymienionych z imienia (nie jak Rzepka i Piast – z przezwiska). Powołuje się tu
na rycerza Popiela z drużyny księcia Słowian zachodnich oraz na patronimiczne
nazwy: Popielowo, Popielów. W ten sposób zbija tezę Brűcknera, że legenda
opisuje postaci pozbawione imion, więc nie istniejące. Następnie twierdzi, że
właśnie przezwiska mają większą szansę na zachowanie się w podaniach.
Ostrożnie argumentując na rzecz możliwości realnego istnienia założyciela rodu
imieniem Piast, Potkański uważa jednak legendę za zlepek zmyśleń. Doszukując się
pierwiastków lokalnych, eliminuje wątek myszy (import z Niemiec związany
topograficznie z wieżą) oraz cudownych gości (echo legendy o Filemonie i Baucis).
„Zostaje tylko jakiś nieznany książę Popiel – Piast, postrzygający syna jego
Siemowita i owa uczta, na której Mieszko przewidział – według mnie, uczta
postrzyżynowa”. Dalej następuje długa dygresja o postrzyżynach.
W kwestii paraleli między Siemowitem a Mieszkiem – zob. też Cz. Deptuła,
Średniowieczne mity genezy Polski, „Znak” 11-12/ 1973.
1906
Bruchnalski Wilhelm, Piast, „Kwartalnik Historyczny” XX (1906), s. 442-450 i
627- ???
Praca wzorcowo streszcza ówczesny stan badań nad imieniem i domniemaną postacią
historyczną Piasta. Polemizując z Wojciechowskim (O Piaście i piaście, Rozprawy
Wydziału Historyczno-Filozoficznego Akademii Umiejętności w Krakowie, t. XXXII,
Kraków 1895, s. 171-221) Bruchnalski stwierdza, że żaden ród panujący nie
przyjął nazwiska od urzędu protoplasty. Następnie wylicza wypadki, kiedy imię
przodka nie powtarzało się w późniejszych pokoleniach – wnioskując, że działo
się tak, gdy było ono legendarne lub niearystokratyczne.
Na podstawie faktu przejęcia władzy dopiero przez Siemowita, Bruchnalski
zakłada, że on i syn Popiela byli braćmi mlecznymi, zaś Piast pozostawał z tym
ostatnim w relacji sztucznego pokrewieństwa zwanej atałykatem. (Zob. S.
Ciszewski, O atałykacie, „Lud. Organ Towarzystwa Ludoznawczego we Lwowie” VII
(1901), s. 54-65 i 150-168; atałyk był tymczasowym wychowawcą cudzego dziecka,
nabywającym w ten sposób te same prawa, co rodzic). Słowo ‘piast’ mogłoby więc
być nie nazwą urzędu, lecz polskim terminem na atałyka.
Dokonując zgodnej z tymi założeniami korektury, Bruchnalski twierdzi, że
postrzygającym (=adoptującym) Siemowita był Popiel, a nie tajemniczy przybysze.
1907
Schneider Stanisław, W sprawie Piasta, Rzepichy i Ziemowita, „Kwartalnik
Historyczny” XXI (1907), s. 591-603.
Artykuł zaczyna się od sprzeciwu wobec koncepcji Wojciechowskiego, że słowo
‘piast’ nie było imieniem, lecz nazwą urzędu. Schneider emenduje najpierw
‘Chościsko’ na ‘Kosisko’ (bo u Galla ‘ch’ w nazwach słowiańskich może oddawać
‘k’, jak w ‘Cholbreg’-Kołobrzeg), a potem wywodzi Piasta od piasty – innego
„przyrządu gospodarstwa wiejskiego”. Dalej następuje długa dygresja o greckich
postrzyżynach efebów i ich związku z kultem Heraklesa, prowadząca deo tezy, że
„jak u Greków ten obrząd z czcią Heraklesa stał w związku, tak odpowiednio u
Słowian z kultem smoka i wody”. Polskie imiona Samko i Semek miałyby więc
stanowić odbicie kultu smoka (czes. zmek). Stwierdzenie to stanowi początek dość
groteskowego wywodu o imieniu Siemowita, którego drugi pierwiastek (-vith) miał
się również kojarzyć z wijącym ruchem węża. Imię Rzepki Schneider kojarzy z łac.
repo (czołgać się, pełzać) oraz z ropuchą – na mocy przesądu, że smok rodzi się
z ropuchy.
1910
Wojciechowski Tadeusz, Plemię Kadłubka, „Kwartalnik Historyczny” XXIV (1910),
s. 1-26.
Polemika o Szkice historyczne i zawarty tam obraz św. Stanisława. Dokładniejsze
omówienie przy ostatnim wydaniu tej pozycji.
Wojciechowski Tadeusz, Szkice historyczne, „Kwartalnik Historyczny” XXVIII
(1917), s. 351-375.
Pełny tytuł: Szkice historyczne X. Dalsze losy zatraconej korony. Następcy
Stanisława. Dodatek: objaśnienie testamentowego statutu Bolesława III. Tekst nie
publikowany w wydaniu książkowym z 1904 – wówczas nie wykończony w związku z
chorobą oczu autora. Istotny głównie jako podsumowanie koncepcji
historiozoficznej autora.
1926
Kucharski Eugeniusz, Co oznacza nazwa „Selencia” w kronice Galla Anonima,
„Kwartalnik Historyczny” XL (1926), s. 145-150.
Identyfikacja Gallowej Selencji z jednym odłamem Jaćwingów, występującym w
zapiskach krzyżackich jako Silia/Sylloni. Rdzeń tej nazwy ma być zachowany w
nazwie dopływu Narwi – Seliny. Selencja ma być zlatynizowaną formą polskiego
etnonimu *Źleńcze lub *Zieleńcze, niegdyś zdaniem autora stanowiącego zbiorcze
określenie Jaćwieży.
1931
Kętrzyński Stanisław, Na marginesie „Genealogji Piastów”, „Przegląd
Historyczny” XXIX (1930/1931), s. 159-209.
Na wstępie pochwała Genealogii Piastów Balzera (1895), informacja o
wyczerpaniu nakładu i prośba o wznowienie z poprawkami i uzupełnieniami.
Rozdział I. Narodziny Bolesława Krzywoustego. Stosunek tego faktu do sprawy
Bolesława Śmiałego i św. Stanisława. Anonim Gall i jego kronika. Na początku
Kętrzyński podejmuje próbę datowania poselstwa do św. Idziego. Dalej wnioskuje,
że skoro Judyta chciała oddać Zbigniewa do klasztoru nie spodziewając się
jeszcze potomka, to przed narodzeniem Krzywoustego za prawowitego następcę
musiał być uważany Mieszko, syn Bolesława Śmiałego. W związku z tym pada
sugestia życzliwych stosunków między starszą linią Piastów reprezentowaną przez
Mieszka a Władysławem Hermanem, na co miałoby wskazywać, że ten synowi dał imię
Bolesława. Zdaniem Kętrzyńskiego to dowód, że sprawa św. Stanisława nie
obciążała aż tak bardzo pamięci Śmiałego – oraz że hipoteza Wojciechowskiego o
buncie Hermana jest błędna. Kętrzyński zakłada możliwie późną emigrację Śmiałego
na Węgry, wnioskując to z tekstu Galla mówiącego, że król został zabity wkrótce
po tym, jak wzbudził złość Węgrów; pojawia się jeszcze argument pomocniczy, że
informacje o nowym biskupie krakowskim datują się dopiero od 1082. Pod koniec
rozdziału Kętrzyński wycofuje się z tez I rozdziału pracy Gall Anonim i jego
kronika. Pada postulat dalszych badań nad Gallem, w tym sugestia, że opowieści o
Chrobrym są zbieżne z tymi o Karolu Wielkim. Następnie pojawia się stwierdzenie,
że Gall nie był jednym z notariuszy kancelarii książęcej, ponieważ samo
założenie jej istnienia za Krzywoustego to anachronizm. Kętrzyński usiłuje
również powiązać rozwój polskiego rocznikarstwa od ok. 1109 z wpływem osoby
Galla lub jego kroniki, oraz stawia nieudowadnialną hipotezę, że Gall rozdał po
egzemplarzu kroniki wszystkim osobom wymienionym w dedykacjach.
Rozdział II. Bolesław Krzywousty i jego potomstwo. Kętrzyński próbuje ustalić
datę śmierci Zbysławy, I żony Chrobrego, i jego małżeństwa z Salomeą. Przy
okazji zaprzecza istnieniu córki Chrobrego imieniem Adelajda. Rozdział obfituje
w podobne korektury biograficzne. Pomiędzy nimi znajduje się także sugestia, że
ze względów chronologicznych żona Kazimierza Sprawiedliwego, Salomea, nie mogła
być córką księcia kijowskiego Rościsława (ze względu na długi odstęp między
narodzinami kolejnych dzieci Kazimierza Kętrzyński zakłada, iż była ona drugą
żoną).
1936
Maleczyński Karol, W sprawie daty urodzin Bolesława Krzywoustego,
„Kwartalnik Historyczny” L (1936), s. 442-445.
Artykuł o rozbieżności dat narodzin Bolesława Krzywoustego u Galla (22 VIII),
Kosmasa (22 XII 1085) i Rocznika kapitulnego krakowskiego (1086). Różnica daty
rocznej okazuje się pozorna, bowiem Kosmas początek roku oznaczał a
circumcisione, zaś rocznikarz – a nativitate. Za datą dzienną Galla ma
przemawiać jego wzmianka o wielu czynach miłosierdzia, jakich po urodzeniu syna
dokonała Judyta (zm. 24 XII 1085).
Plezia Marian, Kronika Galla na tle historiografii XII wieku, Rozprawy
Wydziału Historyczno-Filologicznego PAU, Seria II, t. XLVI nr 3. Kraków 1947,
stron 214.
Przedmowa informuje o okolicznościach powstania rozprawy w czasie wojny.
Następnie (Prolegomena cz. I) Plezia omawia tradycję rękopiśmienną kroniki Galla,
informując o korzystających z niej dziełach (kronika mistrza Wincentego, ale
także „mała kroniczka zajmująca się początkami państwa polskiego i katedry
krakowskiej” [ob. S. Kętrzyński, Na marginesie „Genealogii Piastów”, „Przegl.
Hist.” XXIX 1930, s. 192] czy Vita minor Sancti Stanislai), a także podkreślając
rolę cystersów w przechowaniu i przekazie rękopisu. Następny rozdział skrótowo
opisuje historię badań do 1946, po dokładne informacje odsyłając do prac S.
Kętrzyńskiego. Dalej następuje spis badań, które należałoby podjąć.
Cz. II Prolegomenów skrótowo informuje o piśmiennictwie łacińskim XII w. i
charakteryzuje ówczesną łacinę (bogata i funkcjonalna, acz bezstylowa). Pada
istotna później wzmianka o chansons du geste i definicja „kroniki w ściślejszym
znaczeniu tego słowa”. [opis niedokończony]
Plezia Marian, Genealogia Galla i Kadłubka, „Meander” 10/1947, s. 525-537.
Tytuł metaforyczny: „genealogia” oznacza tu tradycję literacką. Pojawia się
podział gatunków literackich średniowiecznej historiografii na rocznik, kronikę
światową oraz historia/gesta (w późnej starożytności dwa ostatnie terminy były
stosowane wymiennie). Plezia promuje „szersze, ogólnikowe znaczenie tej nazwy” [gesta],
podkreślając, że tak nazwany gatunek miał za zadanie przede wszystkim wpływać na
wyobraźnię czytelnika; Plezia rozróżnia gesta duchowe (dotyczące np. dziejów
biskupstw czy klasztorów) oraz świeckie; zwraca również uwagę na to, że gatunek
był typowy dla Włoch i Francji.
1952
Labuda Gerard, [recenzja:] Jan Adamus: O monarchii Gallowej. Towarzystwo
Naukowe Warszawskie, Wydz. II Nauk Histor., Społ. i Filozoficznych, Warszawa
1952, s. 154, „Przegląd Historyczny” XLIV, z. 1-2, s. 186-193.
Recenzja krytykuje przede wszystkim poglądy Adamusa na kształtowanie się prawa
oporu wobec władcy. Zdaniem Labudy to praktyczne wypadki oporu kształtują
najpierw poczucie takiego prawa, następnie zaś wyłania się jego teoria, nie
zaśodwrotnie. W związku z tym Labuda opowiada się przeciw interpretowaniu
Gallowych wzmianek o walkach z władcą jako wyrazów tego prawa, twierdząc, że
Kronika odnosi się zaledwie do wczesnego etapu jego kształtowania.
1953
Wojciechowski Zygmunt, Wielkopolska i Kujawy kolebką państwa, „Przegląd
Zachodni” 9-10 (1953), rocznik IX, s. 1-30.
Kronika Galla hest tu wykorzystana jako pośrednie źródło do historii podziałów
administracyjnych. W szczegółności wyliczenie grodów, z których Chrobry miał
wojów, potraktowane jako informacja, gdzie znajdował się wówczas „ośrodek siły”
państwa, znajdująca potwierdzenie w danych archeologicznych.
Witczak Tadeusz, Gall Anonim – Jakubem ze Żnina? (omówienie rozprawy F. M. Bartoša
Najstarši polský kronikař i jeho česky puvod’, Věstnik česke’ Akademe
Véde a Uméni LXI (1952), nr 1, s. 1-13), „Przegląd Zachodni” nr 11-12 1953, s.
623-631.
Streszczenie, a następnie druzgocąca krytyka hipotezy Františka Bartoša, jakoby
Gall Anonim był tożsamy z Jakubem ze Żnina, pochodzącym z rodu Pałuków. Ten
ostatni, zdaniem czeskiego uczonego, miałby wywodzić się od zbiegłych z Czech
Sławnikowiców, a konkretnie – od Sobiebora, który walczył u boku Chrobrego.
Kontrargumentem jest już niepewność utożsamienia Pałuków ze Sławnikowicami, jak
również nikłe prawdopodobieństwo, by członek rodu od wieku osiadłego w Polsce
określał się jako exsul et peregrinus.
1956
Stieber Zdzisław, O czechizmach w kronice Galla, „Poradnik Językowy” 7/1956,
s. 245-248.
Artykuł omawia słowiański materiał onomastyczny w kronice Galla, wydzielając w
nim przypuszczalne czechizmy.
1957
Budkowa Zofia, Księgozbiór polskiego uczonego z XII-XIII wieku, „Studia
Źródłoznawcze” I (1957), s. 106-109.
Opisując zawartość tzw. drugiego spisu książek kapituły krakowskiej, autorka
wyjaśnia, że wzmiankowana tam Chronica Pol(onorum) to zapewne dzieło Galla, gdyż
niedawno powstałego dzieła Kadłubka nie umieszczano by jeszcze w kodeksie wraz z
innymi tekstami. Stawia również hipotezę, że za kształt księgozbioru
odpowiedzialny był biskup Iwo, jako że brak tam tekstów, do których mistrz
Wincenty odwoływał się w Kronice.
1958
Gansiniec Ryszard, Liryka Galla Anonima, „Pamiętnik Literacki” IL (1958), z.
4, s. 356-387.
Analiza wierszowanych fragmentów Kroniki Galla. We wstępie Gansiniec stwierdza,
że pisanie kroniki jako prosimetrum było zabiegiem nowatorskim oraz podkreśla
meliczny, śpiewany charakter wszelkiej średniowiecznej liryki. Pieśń o
Bolesławie zostaje porównana z autentycznymi pieśniami warty; charakter Gallowej
pieśni okazuje się niezgodny z realiami obozowymi, natomiast zbliżony do
paszkwilu ton znajduje odpowiednik w przytaczanych przez Swetoniusza pieśniach
żołnierzy Cezara. Odnośnie Pieśni na łup zebrany w Kołobrzegu – tylko informacja
o identycznym co poprzednio rytmie (septenar trocheiczny bez rozwiązań głosek
długich). Planktus na śmierć Bolesława Chrobrego zdaje się mieć bardziej
rozbudowaną genezę: również i tu pada sugestia, że wzorem jest Swetoniusz i jego
opisy pogrzebów pierwszych cesarzy; pojawia się również nawiązanie do lamentu
Anzelma na śmierć Lanfranka, arcybiskupa Canterbury (+1089). Jako właściwy
wzorzec wskazana jest jednak inna, anonimowa pieśń dotycząca śmierci tego samego
Lanfranka, a konkretnie – sama jej topika żalów. Wszystkie teksty poetyckie, do
których kronikarz ma nawiązywać, lub chociażby analogiczne, są w artykule
przytoczone w oryginale oraz w wierszowanym przekładzie.
1959
Dowiat Jerzy, Kilka uwag o słownictwie Galla Anonyma [sic!] w związku z
zagadnieniem organizacji sił zbrojnych za Bolesława Krzywoustego, „Kwartalnik
Historyczny” LXVI (1959), s. 29-49.
Wnikliwa próba rekonstrukcji słownictwa wojskowego Galla. Dochodzi do
następujących wniosków: miles – rycerz; wasal pełniący swe służby konno; (milites)
loricati – jazda pancerna (zanikła w czasach Krzywoustego); (milites) clipeati –
tarczownicy; jazda lekkozbrojna; homines – wasale w szerszym znaczeniu, często
wg Dowiata oznaczający piechotę; milites expediti – szczególnie dobrze uzbrojone
i wytrenowane oddziały królewskie, dworskie lub możnowładcze. We fragmencie
porównującym wojska Chrobrego i Krzywoustego, gdzie ilość milites Chrobrego
miałaby odpowiadać liczbie hominum cuiusque generis tę ostatnią Dowiat traktuje
jako liczbę łączną wojsk; w opisie oblężenia Bytomia interpretuje homines nudi
jako ‘nie osłoniętą piechotę’, a więc przypuszczalnie strzelców, starając się
udowodnić nieistnienie za Krzywoustego polskiej piechoty z tarczami. Dalej autor
zakłada (dokonując obliczenia na podstawie hiperbolicznego wyszczególnienia
liczby wojsk Chrobrego), że podstawową jednostką organizacyjną jazdy było acies
(ok. 300 ludzi), zaś piechoty – legio (ok. 1000 ludzi). Artykuł zwraca uwagę
precyzją filologiczną, odwołaniami do terminologii feudalnej i podkreśleniem
uwagi paralelizmów u Galla.
1960
Cytowska Maria, Nad skażonym czterowierszem Galla-Anonima, „Meander” 3/
1960, s. 171-174.
Po przytoczeniu dotychczasowych interpretacji i emendacji fragmentu o
przybywającym na Węgry Bolesławie Śmiałym (rozpisanego jako rymowany
czterowiersz), Cytowska nie przychyla się ku żadnej z nich, lecz wyjaśnia: „lecz
przykro Władysławowi [Węgierskiemu] oddać cześć temu, który stał się
nieprzyjacielem. Pomocniczym argumentem jest uwaga o ścisłym związku
wierszowanych wstawek z narracją Kroniki.
1965
Borawska Danuta, Gallus Anonim czy Italus Anonim, „Przegląd Historyczny” LVI
(1965), z. 1, s. 111-119.
Autorka wychodzi z założenia, że osoba o kwalifikacjach Galla nie mogła być
podrzędnym zakonnikiem, zaś autoprezentacja kronikarza jest mistyfikacją
spowodowaną przez delikatną sytuację polityczną. Na tym tle następuje próba
identyfikacji kronikarza z biskupem krakowskim Maurem (1109-1118). Enigmatyczną
wzmiankę w kronice o kościele św. Piotra w Baozarium Borawska łączy z weneckim
kościołem pod tym wezwaniem, ufundowanym przez ród Badoari. Następnie podkreśla
związki stylistyczne kroniki z anonimową wenecką Historią translacji relikwii
św. Mikołaja wielkiego... (zawierającą gesta weneckich krzyżowców): m.in.
ekshortacje do dalszej pracy/ przejścia do nowej kwestii, tożsamość modlitwy
opata Saint Gilles (kronika) i biskupa Henryka do św. Mikołaja (Translatio...).
Wreszcie pada sugestia, że kronikarz (i zarazem krakowski biskup) to dawny
archidiakon weneckiej katedry św. Piotra, Johannes Maurus, wygnany z Wenecji
przed 1105 r.
1973
Deptuła Czesław, Średniowieczne mity genezy Polski, „Znak” XXV (1973),
listopad-grudzień (233-234), s. 1365-1403.
Problemy i uwagi wstępne – streszczenie i uzupełnienie wywodów Pomiana
(Przeszłość jako przedmiot wiary), podkreślające aktualne funkcjonowanie mitu
oraz średniowieczny determinizm (natura zjawisk jednoznacznie warunkowana przez
ich genezę). Rozdział Mit dynastyczny podkreśla chrześcijański charakter
Gallowych legend (Piast wynagrodzony nie za chłopskie cnoty gościnności i
pokory, lecz za chrześcijańską moralność). Zmiana dynastii tłumaczona trudnym do
wyjaśnienia wyrokiem Jehowy ze względu na fakt niewinności Popiela.
Najważniejsze jest spostrzeżenie korelacji między początkiem pogańskim a
chrześcijańskim: błogosławieństwo bądź chrzest spływa na przodka (Piast,
Mieszko), rozszerzenie terytorium państwa i złoty wiek są udziałem potomków (Siemowit,
Chrobry). Początek pogański zostaje nazwany prefiguracją chrześcijańskiego.
Z nieco gorszym skutkiem kategoria początku zostaje przeniesiona na inne
legendy. O mistrzu Wincentym traktuje rozdział Mit imperialny, gdzie
wielokrotnie podkreśla się, że kontekstem, z którym musiała się zmierzyć jego
kronika, była ideologia imperium niemieckiego. „Drugi początek” za czasów
Chrobrego jest już tylko prostą kalką wcześniejszych sukcesów militarnych Lestka
III i regulacji prawnych Kraka I (tym odpowiadałoby wprowadzenie prawa
kanonicznego za Chrobrego). Rozdział Mit etniczno-terytorialny dotyczy m. in.
kroniki Dzierzwy (Mierzwy) i mitów etnogenetycznych, w których drugi początek
był ponoć reprezentowany przez kościelną koronację. Pojawiają się tam
interesujące uwagi o konflikcie ideowym między Wielkopolską a Małopolską i o
jego refleksie w postaci rywalizacji kultów św. Wojciecha i św. Stanisława.
1990
Banaszkiewicz Jacek, Bolesław i Peredsława. Uwagi o uroczystości stanowienia
władcy w związku z wejściem Chrobrego do Kijowa, „Kwartalnik Historyczny” XCVII
(1990), z. 3-4, s. 3-35.
Banaszkiewicz wpisuje zachowania Chrobrego po zdobyciu Kijowa w schemat adventus
regis – przybycia nowego władcy skutkującego objęciem panowania. Schemat tej
ceremonii przedstawia się następująco: wyjście naprzeciw radosnych mieszkańców –
przywitanie przez kler i biskupów – zasiąście po raz pierwszy na tronie. Według
Banaszkiewicza Gall zniekształcił obraz wydarzeń, nadając im charakter romansu
czy chanson du geste, a sprężyną działań chrobrego czyniąc zemstę za odmowę
małżeństwa, ponieważ Thietmar podaje, że Przedsława pojechała z Chrobrym do
Polski. Gest „położenia Peredsławy na łożu” miał być uzupełnieniem ceremonii,
ponieważ księżniczka była postrzegana jako personifikacja branego w posiadanie
kraju, nie zaś szykaną wobec społeczności. Co więcej, taka rekonstrukcja
wydarzeń oznaczałaby, że Chrobry sam rościł sobie pretensje do Kijowa, nie
ograniczając się do wsparcia pretensji Swiętopełka.
Na koniec omówienie odnoszącej się do tej sprawy tradycji latopisów.
1992
Kauer-Bugajna Elżbieta, Legenda dynastyczna – między fikcją literacką a
prawdziwą historią, [w:] Prace z literatury polskiej i czeskiej na XI
międzynarodowy kongres slawistów w Bratysławie, red. Janusz Pelc, Alina
Nowicka-Jeżowa, seria Polono-Slavica Varsoviensia, t. 14, s. 47-57.
Analizując legendę o gościach przychodzących od Popiela, a następnie do Piasta,
autorka podkreśla dwudzielną strukturę narracji, stawiającą przed obydwoma
protagonistami to samo zadanie. Dalej następuje streszczenie poglądów
Banaszkiewicza na triadę Siemowit – Lestek – Siemnomysł. Na koniec pada
sugestia, że motyw podejmowania świętych gości mógł być w XI w. typowym
elementem legend dynastycznych, wobec czego doszukiwanie się związku przekazu
Galla z jakąkolwiek pojedynczą opowieścią zdaje się bezprzedmiotowe.
1995
Kauer-Bugajna Elżbieta, Legenda dynastyczna – refleksje wokół kronik Anonima
zwanego Gallem i mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem [w:] Literatura i kultura
polskiego średniowiecza. Człowiek wobec świata znaków i symboli, red. Paulina Buchwald-Pelcowa, Janusz Pelc, Warszawa 1995, s. 153-163.
Odwołując się do Maxa Webera, autorka szkicuje strategie legitymizacji władzy
książęcej, rozróżniając panowanie patriarchalne (uzasadniane przez tradycję) i
charyzmowe (oparte na wierze w szczególne właściwości władcy). Następnie omawia
legendy dynastyczne u Galla i Kadłubka, podkreślając, iż pierwszy sakralizował
piastowską dynastię, zaś drugi równolegle prowadził wywód o naturze państwa.